English | Polski

Pueri Cantores voi siete i fiori vivi dell’altare del Signore.
Papa Paolo VI, 1964

Congress Granada 2012

Letters

from Robert Tyrała

Muzyka jest także sposobem ewangelizacji dzisiejszego świata

2010-02-05

Pattaya, Bangkok (Tajlania), 22-27 stycznia
Colombo (Sri Lanka), 28-30 stycznia
Bombai (Indie), 31 stycznia – 4 lutego
Kraków (Polska), 5 lutego 2010 roku

Muzyka jest także sposobem ewangelizacji dzisiejszego świata

Kochani Pueri Cantores, mali wysłannicy piękna,
Dyrygenci i Prezesi każdego chóru FIPC,
Drodzy odpowiedzialni za naszą rodzinę w poszczególnych krajach świata,

Pierwszy raz w moim życiu dane mi było stanąć na azjatyckiej ziemi. Ziemi spieczonej i suchej, ale ziemi pełnej miłości i dobra okazywanego człowiekowi. To doświadczenie poprzez obraz katolików zatroskanych o swoją wiarę, choć żyjących jako mniejszości religijne, jeszcze umocniło mnie w przekonaniu, że Azja musi być ewangelizowana przez działalność Pueri Cantores. Zobaczyłem Ikonę żywego Kościoła. Wszystko to, czego doświadczyłem już na samym początku mojego pobytu w Tajlandii, a następnie w Sri Lance i Indiach, a więc wspaniałej gościnności oraz dotknięcia łaski bożej, jest dla mnie wielkim darem Opatrzności Bożej. Dzielę się z wami tą radością, chcąc by ona była radością całej naszej rodziny Pueri Cantores.

Dane mi było rozpocząć ten czas od spotkania z ruchami religijnymi. Mogłem doświadczyć życia wewnętrznego Kościoła w Azji. Na spotkaniu pt. „Kościół w Azji, rola ruchów religijnych”, organizowanym w Pattaya przez Konferencję Episkopatu Azji, jeszcze bardziej zrozumiałem to, że nasza Federacja jest jedną z tych wspólnot, która ma przed sobą wielkie ewangelizacyjne zadanie dla całego świata. Jedna jest Ewangelia, choć różne są drogi Boże, różnymi sposobami dociera do człowieka łaska Boga i równocześnie w tej różnorodności jest piękno. Ten czas, przeżyty na spotkaniu ruchów w Pattaya, był autentycznym wsłuchiwaniem się w bijące serce Kościoła na azjatyckiej ziemi. Via e-mail - który otrzymałem w czasie trwania tego spotkania - Josep Ma Torrents zwrócił mi uwagę, że „my Pueri Cantores mamy iść jak pierwsi chrześcijanie i ewangelizować”. Muzyka kościelna może dotrzeć do każdego człowieka i ona może mieć szczególne zadanie ewangelizacyjne. Mamy stawać się jak pierwsi chrześcijanie, którzy modlitwą i obecnością głosili Dobrą Nowinę. I tutaj na azjatyckiej ziemi jeszcze bardziej i wyraźniej widać, jaką mogą mieć misję do spełnienia „Mali Śpiewacy”. Tutejszy Kościół bardzo potrzebuje nas małych wysłanników wiary. Ten świat potrzebuje nie tylko działań miłosierdzia, które są bardzo dobrze reprezentowane przez rozmaite ruchy religijne. Ten świat potrzebuje bardzo zwrócenia uwagę na kulturę i jej wielkie znaczenie w życiu człowieka. Papież Jan Paweł II w UNESCO wyznawał kiedyś, że - to co ocaliło tożsamość narodową Polski, narodu z którego pochodził - w czasie niewoli komunistycznej, była właśnie kultura, która żyła w narodzie. Może tak bardzo potrzeba zwrócenia uwagi na kulturę, na piękno liturgii, a w niej piękno muzyki Kościołowi w Azji. Powinniśmy się więc wszyscy modlić tak jak to czyniliśmy podczas Kongresu w Stockholmie: „Panie uczyń nas narzędziami Twojej ewangelizacji”. O to modliłem się podczas tych dni skupienia i refleksji na pierwszym etapie mojej podróży po Azji. Modliłem się o to, aby Federacja Pueri Cantores znalazła swoje miejsce we wszystkich azjatyckich państwach. Jesteśmy już w Korei oraz Sri Lance, mamy swoich korespondentów w Japonii i Indiach, ale może czas na inne państwa, a tam gdzie jest korespondent, by utworzyć Federację. „Panie daj siłę swojemu ludowi. Niech mali wysłannicy Twojego piękna będą także na tej ziemi misjonarzami”. Pewnien Koreańczyk po mojej prezentacji Pueri Cantores, podszedł do mnie i powiedział, że słyszał naszą muzykę w internecie. Przedstawiałem na koniec prezentacji śpiewany przez nas hymn „Misericordias Domini in aeternum cantabo”. Podczas tegoż spotkania on właśnie powiedział, że „najważniejsza jest edukacja i to kto edukuje, może nawet ważniejsze jest to niż wszelkie działania miłosierdzia”. Nasza Federacja przecież właśnie edukuje i wychowuje i to jest jej najważniejsze zadanie. To wszystko co nosimy w sobie, może być żywe dla innych, jeśli my sami jesteśmy do tego przekonani. My sami - dorośli prowadzący chóry i federacje w poszczególnych krajach - dla naszych dzieci, młodzieży, chłopców i dziewcząt powinniśmy więc być świadkami wiary, a następnie nauczycielami. Ojciec Święty Paweł VI powiedział kiedyś, że „świat dzisiejszy potrzebuje bardziej świadków niż nauczycieli, a jeśli nauczycieli to dlatego, że są świadkami”. To wezwanie dla nas jest wciąż aktualne. Mamy być świadkami Piękna, którym jest sam Bóg. Ostatni dzień spotkania ruchów religijnych miał miejsce w dniu św. Tymoteusza i Tytusa, w tym dniu Kościół w Liturgii Słowa przypomina o charyzmacie, który należy odnowić i o posłaniu uczniów w imię Boga. Modliłem się w tym dniu szczególnie za Pueri Cantores w Azji, tych którzy są dzisiaj, ale także za tych którzy będą tworzyć naszą rodzinę w tym miejscu Kościoła w przyszłości. Obyśmy zawsze mieli świadomość charyzmatu Pueri Cantores, a także nie obawiali się, tego że Bóg nas pośle. On nas posyła byśmy pokazywali piękno, jesteśmy wysłannikami samego Piękna, w każdym miejscu gdzie jesteśmy i gdzie działamy. Tam gdzie postawił nas Bóg, byśmy świadczyli o prawdzie wiary w Niego.

Prawdziwą jednak radością mojej wizyty w Azji, były odwiedziny chórów w Sri Lance i w Indiach. Wielka to radość odwiedzać Federację, która została niedawno przyjęta do wspólnoty międzynarodowej (myślę o Federacji w Sri Lance). To jak zobaczyć najmłodsze dziecko, które się rodzi i koniecznie trzeba otoczyć je wielką miłością. Zobaczyłem heroiczną pracę ludzi, wielkie ich poświęcenie, mimo wielu obiektywnych trudności, które codziennie im towarzyszą. To są autentyczni chrześcijanie, misjonarze głoszący Dobrą Nowinę przez piękno muzyki kościelnej. Tego właściwie nie da się wprost opisać co czułem wówczas, gdy odwiedzałem każdy College, gdzie pracują chóry Pueri Cantores. W każdym z tych miejsc byłem wspaniale przyjęty, zorganizowany był krótki koncert, a ja siedziałem wzruszony, że taką mają siłę wiary i nadziei ci mali śpiewacy. Oni autentycznie są wysłannikami piękna i wiary. Bóg autentycznie działa przez ręce swoich wspaniałych współpracowników w Sri Lance. Wieczorny koncert w St. Josep College w piątek (26 I) oraz poranna sobotnia (27 I) msza z wszystkimi chórami całej Federacji były też szczególną okazją podziękowania im za wspaniałą pracę. Oni mają muzykę w sobie. Przez muzykę doskonale ewangelizują. Muzyka jest ich życiem. Tam też na nadzwyczajnym walnym zgromadzeniu Federacji Pueri Cantores Sri Lanki, uświadomiłem sobie i wam wszystkim pragnę to uświadomić także, że skoro nasza Federacja żyje jednym duchem i jedną wiarą musimy sobie wzajemnie pomagać. Oni dzisiaj potrzebują naszej autentycznej pomocy, duchowej i materialnej. Musimy więc być otwarci na ich potrzeby. Gdy stanąłem na tej pięknej wyspie uświadomiłem sobie bardzo wyraźnie, że tu chrześcijaństwo ma swój piękny czas. Wierzący w Jezusa Chrystusa są tutaj bardzo naturalni i mogą dla nas być wzorem. Oni żyją autentycznie jak pierwsi chrześcijanie, którzy „spotykali się po domach, modlili się i wszystko mieli wspólne” (Ps 132). Azja jest kontynentem, który jest przyszłością Kościoła. My chrześcijanie zebrani we wspólnocie Pueri Cantores, też możemy mówić o przyszłości Federacji w Azji. Cieszę się mam nadzieje, że moje odwiedziny w Azji będą owocne dla przyszłości naszej Federacji. Nasza Federacja w Azji właśnie może mieć swoje miejsce. W Bombaju sytuacja jest inna, choć tu także wspaniali ludzie poświęcają wszelkie siły dla dobra Kościoła. Piękny koncert w poniedziałek (1 II), który był modlitwą o pokój, to autentyczne doświadczenie wiary Kościoła w Azji. Z „Cadenzą Kantori” spotkałem się zresztą na rozmowie i na modlitwie. Jak wiele od tych młodych ludzi bije troski o Kościół. Tego doświadczenia wiary żywej, świeżej i popartej czynami - wielu z nas na czele ze mną - powinno się uczyć. Jestem szczęśliwy, że podjęliśmy temat utworzenia Federacji w Indiach. Mam gorącą nadzieję, że ten kraj który wydał wielkiego człowieka jakim był Mahatma Ghandi, dziś także otworzy swoje drzwi dla Pueri Cantores. Proszę byście wszyscy się o to modlili. Ten piękny kraj potrzebuje małych wysłanników wiary i piękna. Koniecznie nasze chóry muszą mieć swoje ważne miejsce w ewangelizacyjnej misji Kościoła w Indiach.

My wszyscy, moi kochani Pueri Cantores na całym świecie,
musimy bardziej uwierzyć w to, że nasza muzyka, którą śpiewamy, ma moc oddziaływania ewangelizacyjnego na innych. Jan Paweł II w 1999 roku do nas mówił, że jesteśmy „wysłannikami piękna, wiary, miłości”. To wezwanie jest bardzo aktualne dzisiaj. Oto jest nasza misyjna odpowiedzialność. Mamy Dobrą Nowinę Jezusa głosić swoim życiem, postawą miłości do otaczających nas ludzi, poprzez rzetelność nauki w szkole i na studiach, a także przez nasze próby chóralne, koncerty i przygotowywane oraz przeżywane liturgie. To jest nasz misyjny teren. Oto są nasze misje. „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię” (Mt 16,15) odnosi się właśnie także do nas. Z wielką radością dzielę się z wami moim doświadczeniem Kościoła w Azji. Proszę byśmy wszyscy podjęli modlitwę za tam żyjące wspólnoty Puri Cantores. Zastanówmy się także w jaki konkretny sposób możemy im pomóc. Jedna rodzina oznacza jedność trosk i radości. Tylko w jedności jest nasza wielka siła. Piękna muzyka, która jest naszą wielką siłą oddziaływania, ma także moc ewangelizacji. Proszę nie zapominajcie o tym.

Pamiętam o was w codziennej modlitwie Liturgii Godzin. Niech Bóg was wszystkich błogosławi.

Back to all letters

Foederatio Internationalis Pueri Cantores on PicasaWeb Foederatio Internationalis Pueri Cantores on YouTube Foederatio Internationalis Pueri Cantores on Facebook Find FIPC
on Internet

Members area login
Login:
Password:
2009 © Foederatio Internationalis Pueri Cantores Created by impulsivo.pl