English | Polski

Świat potrzebuje waszego śpiewu, aby język piękna dotarł do serc i wpłynął na spotkanie z Bogiem.
Jan Paweł II, Rzym 1999

Congress Granada 2012

Letters

from Robert Tyrała

Św. Dominika Savio, patrona Pueri Cantores

2010-05-12

Kraków – Turyn, 6 maja 2010 roku
Św. Dominika Savio, patrona Pueri Cantores

„My, którzy dążymy do świętości, powinniśmy być bardzo radośni”
Św. Dominik Savio

Kochani Pueri Cantores w całym świecie,

dane mi było przeżywać XV Kongres Włoskiej Federacji Pueri Cantores, który odbywał się w Turynie. Był to czas wyjątkowy i obfitujący w działanie łaski bożej. Pierwszym motywem zwołania Kongresu było przypomnienie postaci naszego patrona, jakim jest św. Dominik Savio. Następnie okazało się, że będą to dni szczególne, ze względu na uroczyste wystawienie „Całunu Turyńskiego”. Jeszcze w świadomości, pewnie nie tylko mojej, pozostaje piękna droga krzyżowa, podczas której śpiewali Pueri Cantores, a zwłaszcza gdy wchodząc do bazyliki katedralnej w Turynie wszyscy uczestnicy tego nabożeństwa śpiewali „Misericordias Domini in aeternum cantabo”. Bogactwo tego czasu dopełniła wizyta pastoralna Ojca Świętego Benedykta XVI w diecezji turyńskiej. Papież sprawował Eucharystię podczas, której śpiewali nasi mali śpiewacy włoskiej Federacji. Oto nikt pewnie nie mógłby połączyć tych wszystkich faktów inaczej jak tylko sam Bóg. Włoska Federacja Pueri Cantores przygotowała starannie Kongres, a on został jeszcze bardziej przez te dodatkowe okoliczności bardzo ubogacony. Gratulujemy Włoskiej Federacji Pueri Cantores i cieszymy się wszyscy z ich wspaniałego rozwoju.

Zainspirowany tym Kongresem w Turynie i niejako trwając w przygotowaniu naszego Międzynarodowego Kongresu, który będzie miał miejsce w Rzymie w dniach od 28 grudnia 2010 roku do 1 stycznia 2011 roku, chcę przypomnieć sobie i wam postać naszego patrona św. Dominika Savio. Dzisiaj kiedy piszę ten list do was jest jego liturgiczne wspomnienie. Jego relikwie, zostaną nam Pueri Cantores uroczyście przekazane podczas Inauguracji Kongresu w Auli Pawła VI na Watykanie w dniu 28 grudnia 2010 roku. Św. Dominik Savio, mało jest znany w naszej wspólnocie i cieszę się ze nasi włoscy przyjaciele przypomnieli nam tę szczególną postać.

Dominik urodził się 2 kwietnia 1842 roku w Riva di Chieri w okolicy Turynu. Uczęszczał do szkółki prowadzonej przez miejscowego proboszcza, a potem do szkoły w Castelnuovo d’Asti.  Już w wieku 5 lat służył do mszy jako ministrant. 8 kwietnia 1849 roku przyjął I komunię świętą. Z okazji pierwszej komunii Dominik Savio napisał w książeczce do nabożeństwa następujące postanowienia: Będę często spowiadał się i komunikował, ilekroć mi na to zezwoli mój spowiednik; Będę święcił dzień święty; Moimi przyjaciółmi będą Jezus i Maryja; Raczej umrę niż zgrzeszę. W wieku 12 lat został przyjęty przez św. Jana Bosko do oratorium na Valdocco w Turynie. Dominik był znany w oratorium jako chłopiec gorliwie praktykujący i nie zaniedbujący okazji do modlitwy. Otrzymał dar kontemplacji i ekstazy duchowej. Dominik pragnął zostać księdzem. Miał bardzo dobre stopnie w szkole. Kiedyś nie poszedł do szkoły i ks. Bosko odnalazł go w kościele przed tabernakulum. Kiedy szturchnął Dominika ten spytał się która godzina. Okazało się, że kilka godzin klęczał przed tabernakulum. Ks. Bosko zrozumiał, że Dominik rozmawiał z Panem Jezusem. Późną jesienią 1856 roku Dominik Savio zaczął chorować. Jan Bosko wezwał lekarza, który stwierdził bardzo zaawansowaną chorobę płuc. Kiedy Dominik żegnał Jana Bosko i kolegów, ze łzami w oczach powiedział: Ja już tu nie wrócę, tak też się stało. Męczył się w chorobie jeszcze kilka miesięcy. 9 marca 1857 roku, umierając zawołał do ks. Bosko: Do widzenia, ojcze! Do widzenia! O, jakie piękne rzeczy widzę!

Może i ktoś zapyta jaki on ma związek z naszą posługą głoszenia Dobrej Nowiny poprzez muzykę? Najpierw trzeba przypomnieć i to, że mówi się, iż podobno miał on śpiewać w scholi prowadzonej prze ks. Jana Bosko. Jednak przede wszystkim jest  on naszym patronem dlatego, że w jego gorliwości, w jego świętości możemy go naśladować. Może on właśnie dla nas – małych śpiewaków – być wzorem dążenia do świętości. Był takim zwyczajnym dzieckiem jak każda i każdy z was. Ta droga więc świętości, którą zaproponował on właśnie możliwa jest dla każdej i każdego z was. A Dominik nam o tym właśnie przypomina. Świętość jest dla wszystkich. Także dla nas. W tej drodze do świętości każdy z nas ma swoje indywidualne powołanie. My jako mali śpiewacy, mamy dążyć do świętości poprzez piękno głoszonej muzyki kościelnej oraz doskonałą bożą harmonię w naszych sercach. Dominik mówił, że my którzy dążymy do świętości, mamy być bardzo radośni. Więc i my o tym powinniśmy nieustannie pamiętać. Bo dążenie do świętości jest radosnym oczekiwaniem na objawienie się Boga w nas. Dążyć do świętości, oznacza w codziennym życiu odkrywać ślad Boga, który w naszym sercu je pozostawił. Jesteśmy ikoną Jezusa Chrystusa. On w nas mieszka. I dzięki Jego świętości my jesteśmy świętymi. Świętymi bądźcie, bo ja jestem święty – mówi do nas Bóg. Oto nasze zmaganie się z grzechem, ciągłe z niego powstawanie, przy pomocy sakramentów pokuty i eucharystii, nieustanna praca nad sobą i walką z egoizmem, jest drogą na której właśnie my zdobywamy swoją świętość. To jest nasze dążenie do świętości, bo to jest nasze zbawienie. A Dominik Savio jest w tym właśnie naszym patronem. Powtarzajmy więc za nim, zapiszmy jego słowa w naszym sercu: będę często spowiadał się i komunikował, ilekroć mi na to zezwoli mój spowiednik; będę święcił dzień święty; moimi przyjaciółmi będą Jezus i Maryja; raczej umrę niż zgrzeszę. Patrzmy też na codzienność, na świat oczyma nadziei. Kościół i świat dzisiejszy tej nadziei od nas potrzebuje.  

Św. Dominiku Savio, módl się za naszą wspólnotą Pueri Cantores

Back to all letters

Foederatio Internationalis Pueri Cantores on PicasaWeb Foederatio Internationalis Pueri Cantores on YouTube Foederatio Internationalis Pueri Cantores on Facebook Find FIPC
on Internet

Members area login
Login:
Password:
2009 © Foederatio Internationalis Pueri Cantores Created by impulsivo.pl